Dzisiaj jest: 13 Grudzień 2017    |    Imieniny obchodzą: Łucja, Otylia, Eugeniusz

Szokujące ustalenia portalu TVP Info!

Kulisy operacji „Wołga”. Oficerowie rosyjskiej FSB przez kilka miesięcy rozpracowywali Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

details-images

Przyjechali do naszego kraju legalnie, zaprosił ich nasz kontrwywiad. Pretekstem było zwalczanie grup przestępczych, ale zamiast nich FSB poznało sekrety działalności ABW.

Historia, która wydarzyła się latem 2012 r., mogłaby stanowić scenariusz najlepszego filmu szpiegowskiego. Oto grupa oficerów FSB bez problemu dostaje się do Polski i przez kilka miesięcy współpracuje z ABW. Oficjalnie tropią grupę przestępczą, która działa w naszym kraju i w Obwodzie Kaliningradzkim. Ale prawdziwy powód przyjazdu oficerów FSB jest zupełnie inny. 

Pod pozorem współpracy rozpracowują nasz kontrwywiad. Poznają od kuchni, jaka działają delegatury Agencji ukierunkowane na zwalczanie zagrożenia ze strony Rosji. Po kilku miesiącach oficerowie FSB jakby nigdy nic wyjeżdżają z Polski. 

W 2015 r. doszło do zmian kadrowych w ABW. Nowym szefem kontrwywiadu cywilnego został Piotr Pogonowski. – W czerwcu 2016 r. zlecił wyjaśnienie tej sprawy dyrektorowi Departamentu Bezpieczeństwa i Audytu – mówi informator tvp.info z ABW. 

Na polecenie zastępcy dyrektora departamentu i naczelnika wydziału II M powstało opracowanie tego, co się działo w ABW za czasów rządów PO. – Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie podaje do wiadomości publicznej informacji dotyczących prowadzonych spraw i postępowań, bez względu na to, czy w konkretnym przypadku są lub nie są podejmowane pewne czynności – odpisało na biuro prasowe ABW. 

Portalowi tvp.info udało się poznać szczegóły wizyty oficerów FSB. Oto nasze ustalenia.

Współpraca między ABW i FSB rozpoczęła się w 2012 r. Agencją kierował wtedy gen. Krzysztof Bondaryk. 13 lipca 2012 r. z centrali ABW przy ul. Rakowieckiej do delegatury w Olsztynie wysłano szyfrofaks o nr I – PF – 12534/2012 i OL ¬ PF – 12478/2012. 

Z dokumentów tych wynika, że decyzja o współpracy między ABW i FSB zapadła po spotkaniu przedstawicieli obu służb, do którego doszło w obwodzie kaliningradzkim. Nasi i rosyjscy oficerowie bawili tam w dniach 29-31 maja 2012 r. 

Nieistniejąca grupa 

Po tym zdarzeniu centrala ABW wysłała do olsztyńskiej delegatury pismo, w którym nakazała jej współpracę z FSB. Na prośbę Rosjan oficerowie kontrwywiadu z Olsztyna rozpoczęli rozpracowywanie wskazanych przez Rosjan osób. Wszyscy według zapewnień FSB mieli należeć do grupy przestępczej, która działała na terenie Obwodu Kaliningradzkiego i Polski. 

– Niby nie było w tym nic złego. Ot, dwie służby walczą z przestępczością. Ale tutaj było inaczej – mówi informator portalu z Agencji. Okazało się, że współpraca była od samego początku do końca fikcją. Żadna grupa przestępcza nie istniała. FSB chodziło zupełnie o coś innego.

Nieprawidłowości dotyczące współpracy z Rosjanami zostały opisane w notatce nr OL– PF – 20804/2016 z 14 lipca 2016 r. Z dokumentu wynika wprost, że Rosjanie pod pozorem współpracy rozpracowali ABW, głównie delegaturę w Olsztynie, która nastawiona jest na zabezpieczenie działań Rosjan. 

Tajna notatka 

Dzięki fikcyjnej sprawie dotyczącej grupy przestępczej FSB zdobyło informacje na temat najbardziej sekretnych tajemnic ABW. – Uzyskano wiedze na temat naszych możliwości operacyjnych – mówi rozmówca tvp.info. – FSB poznała też nasze możliwości techniczne i środki, jakimi dysponujemy, by rozpracować osoby zagrażające Polsce. 

Na tym jednak nie koniec. Jak wynika z treści notatki, jednemu z oficerów FSB ABW pozwoliła na działania operacyjne na terenie Polski. – Powinien być tylko konsultantem, obserwatorem. A on wykonywał normalną pracę operacyjną – mówi informator portalu.

To, co wyczyniał na terenie Polski oficer FSB, zostało udokumentowane w Sprawie Operacyjnej „Wołga” KE X000073075. Na tym jednak nie koniec. Jak wynika z dokumentów wewnętrznych ABW, rosyjski oficer przekraczał granicę Polski już długo po tym, jak zakończono współpracę na temat grupy przestępczej. Co robił? „Prowadził działania operacyjne na rzecz FSB” – czytamy w dokumencie, do którego dotarł portal tvp.info. 

Dokumenty na temat nielegalnych działań ABW w 2012 r., zostały przekazane w czerwcu 2016 r. do centrali służby w Warszawie. Co się z nimi stało dalej? Czy ABW złożyła doniesienie do prokuratury na poprzedników? 

Agencja jest oszczędna w udzielaniu informacji. „Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie podaje do wiadomości publicznej informacji dotyczących prowadzonych spraw i postępowań, bez względu czy w konkretnym przypadku są lub nie są podejmowane pewne czynności” – napisało nam Biuro Prasowe ABW.

 TVP.INFO