Dzisiaj jest: 14 Grudzień 2017    |    Imieniny obchodzą: Alfred, Izydor

Sędzia Andrzejewski o reformie sądownictwa

Oczekiwania społeczne są ogromne. Dotyczą gruntownych zmian. Wzorem systemu amerykańskiego władzy sądowniczej zarówno prezydent, jak i sędziowie winni podlegać impeachmentowi,

details-images

czyli możliwości ich odwoływania przez wyborców w szczególnych okolicznościach i trybie, w razie sprzeniewierzenia się ich konstytucyjnym uprawnieniom i obowiązkom (z naruszeniem zasady legalizmu). Zgodnie z art. 7. Konstytucji „Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawach

— mówił w rozmowie z portalem wPolityce.pl mec. Piotr Łukasz Andrzejewski, sędzia Trybunału Stanu.

wPolityce.pl: Podczas spotkania promującego książkę Macieja Marosza „Resortowe togi”, którego pan również był uczestnikiem, padło wiele uwag dotyczących działania wymiaru sprawiedliwości. Jakie wnioski można z nich wyciągnąć?

Mecenas Piotr Ł. Andrzejewski: Oczekiwania społeczne są ogromne. Dotyczą gruntownych zmian i reform związanych z przywróceniem tego, co gwarantuje nam Konstytucja. A ustawa zasadnicza gwarantuje nam prawo do sprawiedliwego rozstrzygnięcia sprawy przez sąd, bez nieuzasadnionej zwłoki przez orzekającego, wyroków podejmowanych przez sędziego niezależnie, niezawiśle, bez podtekstów politycznych i osobistych. Takie cechy powinien mieć sędzia orzekający. To jest sprawujący władzę sądownicza. Zapominamy, że wymiarem sprawiedliwości nie są prezesi i Krajowa Rada Sądownictwa. Ani struktura organizująca pracę sędziów na sali sądowej.

Struktury, które mają udrożnić nasze prawo i strzec go.

KRS ma stać na straży naszych praw do właściwego, niezależnego, bezstronnego i niezawisłego orzekania podlegającego ustawom rozumowi i sumieniu sędziowskiemu. Uprawnienia prezydenta, który nadaje prawo sprawowania władzy sądowniczej kandydatom proponowanym przez KRS jest wprost z Konstytucji odpowiedzialnym gwarantem kontroli prawidłowości jej konstruowania i wydawania. Wszyscy ludzie, którzy dzisiaj tak bardzo chcą sprawiedliwości i uzdrowienia wymiaru sprawiedliwości muszą mieć świadomość, że konieczne jest usunięcie hamulcowych tych zmian, czyli negujących przeprowadzaną reformę prominentnych beneficjentów korporacji sędziowskiej. Sędziowie, którzy demonstrują swoje polityczne zaangażowanie, swoim sposobem bycia i funkcjonowania, biorą udział w politycznych manifestacjach, destrukcyjnych wobec organów państwa i Konstytucji stanowią zaprzeczenie wymogów bycia sędziami wobec podsądnych. Jeżeli ich nie przeniesiemy w „stan spoczynku”, pożądana reforma wymiaru sprawiedliwości i sądownictwa nie przyniesie spodziewanego rezultatu. Ten pogląd nie był mi tak bliski od początku. Reakcja poszczególnych sędziów, szczególnie tych najbardziej krzykliwych, politycznie zaangażowanych w blokowanie obozu dobrej zmiany potwierdza determinację dokonania głębokiej reformy, w tym odnowienia składu personalnego naruszających Konstytucję i nadrzędność władzy ustawodawczej sędziów.

Kto może ich odsunąć?

Władza ustawodawcza. Konstytucja sytuuje w zakresie procedury przed sądem składu sądu i sposoby wyboru sędziów kompetencje władzy ustawodawczej nad organizacją władzy sądowniczej w sądach.

Podczas swoje wystąpienia na spotkaniu, mówił pan, że sędziowie boją się obecnej Konstytucji.

Tak, to typowo orwellowski sposób myślenia. Skrócę swoją wypowiedź i przedstawię ją w sposób dosadny i prostacki. Złodziej, żeby nie być złapanym i rozliczonym, sam krzyczy – łapcie złodzieja. Ci, którzy machają Konstytucją, boją się jej treści. Dlatego mówią, że sami będą ją interpretować, chcą to robić jednak niezgodnie z wykładnią tych, którzy ją tworzyli, do których m.in. ja należę. Chcą ją interpretować niezgodnie z wykładnią systemową, gramatyczną, logiczną treści tych przepisów, tylko według swojego widzimisię. Tego ich uczą dzisiaj przedstawiciele pseudowładzy sądowniczej, a tak naprawdę nie władzy sądowniczej, ale korporacji sędziowskiej broniącej swojej niezależności, która jest zależnością od władzy ustawodawczej nakazanej przez Konstytucję.

Panie sędzio, jak powinna zostać przeprowadzona reforma Sądu Najwyższego?

Uważam i potrafię to wywieźć z Konstytucji, że osobą, która powinna korygować kryzys w ponownym wyborze członków KRS bądź przedłużania bądź fakultatywnego przedłużania sprawowania funkcji przez sędziów SN odchodzących na emeryturę upoważniony jest z Konstytucji prezydent. Jego konstytucyjne kompetencje, tylko jego zobowiązują do czuwania na d przestrzeganiem konstytucji przez wszystkie inne organy władz. Konstytucje w tym zakresie stosuje się bezpośrednio. Wzorem systemu amerykańskiego władzy sądowniczej zarówno prezydent, jak i sędziowie winni podlegać impeachmentowi, czyli możliwości ich odwoływania przez wyborców w szczególnych okolicznościach i trybie, w razie sprzeniewierzenia się ich konstytucyjnym uprawnieniom i obowiązkom (z naruszeniem zasady legalizmu). Zgodnie z art. 7. Konstytucji „Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawach.

Rozmawiał Tomasz Plaskota

wpolityce.pl